O mnie

Weronika Chilmon małe

Ponad 31 lat pracy zawodowej byłam tokarzem i zajmowałam się obróbką metali w zakładzie hutniczym.

Przez pierwsze lata pracowałam na tokarce, potem na strugarce poziomej i pionowej.

 

Jednak moją prawdziwą, życiową pasją jest gotowanie, najbardziej lubię piec ciasta, a wymyślanie różnych nowych potraw jest moim hobby.

Poza tym jestem Górnoślązaczką z dziada pradziada, gdzie jak w każdej tradycyjnej śląskiej rodzinie świętością jest jest wiara, oraz szacunek do chleba.

Zanim rozpoczynano krojenie całego bochenka, czyniono na nim znak krzyża, i tak jest do dziś, bo chleb na śląsku jest świętością.

W dzieciństwie gdy przypadkiem upadł on na ziemię, całowaliśmy go, jakby przepraszając.

Moja przygoda w kuchni zaczęła się już we wczesnej młodości, lubiłam jeździć w wakacje na kolonie letnie jako pomoc kuchenna, przyjemność sprawiało mi również gotowanie na różnych uroczystościach.

Lubię dania niedrogie i proste w przygotowaniu.

Gotować tradycyjne śląskie potrawy nauczyła mnie moja mama. W późniejszym czasie zaczęłam eksperymentować w kuchni i robić potrawy nie związane ze Śląskiem.

Moim największym problemem jest nazwanie wymyślonych przeze mnie ciast i potraw, oraz wstręt do owoców morza. Poza tym nie uznaję w potrawach koloru niebieskiego ponieważ kojarzy mi się to wyłącznie z chemią.

Mam ogromne poczucie humoru i jestem bardzo  szczera (czasami aż za bardzo )

Większość podanych przepisów znajduje się również na stronie;

http://www.naszrybnik.com/site/artykuly/5-styl-zycia/16-gotowanie.html

Przepisy można również znaleźć co tydzień w raciborskim tygodniku ” Nasz Racibórz” który jest również dostępny w wersji cyfrowej na tej stronie

 

Ważne;

Do pieczenia używam zawsze szklanki o pojemności 250 ml.

Przy użyciu żelatyny firmy Dr Oetker lub Gellwe-trzeba dodać jej nieco więcej niż  podano przepisie.

 

  • Weronika

    Witam! właśnie odnalazłam Cię na faceeboku.Bardzo mi się spodobałaś., ponieważ zauważyłam że twoje pasje sa podobne do moich-lubię piec. Moja mama w latach 1920 uczyła sie w klasztornej szkole wspaniale gotowała i piekła. Kuchnia powiedziałabym austriacka trochę czeska. Mam wiele przepisów -mogę coś udostępnić. Jestem na emeryturze po 37 -latach w służbie zdrowia. Racibórz mi sie podoba. Robiliśmy tam wycieczke z mniejszości niemieckiej.Jestem cieszynianką.Jak zechcesz to możesz pisać na moje gg 8392756. Pozdrawiam: