Zielona sałata po śląsku

Zielona sałata po śląsku8

Sałatę w ten sposób podawali już nasi pradziadowie, w dzisiejszych czasach robi się ją już w nielicznych domach.

Zamiast boczku, często używane jest masło, wtedy 1 łyżkę masła przed wlaniem wody trzeba najpierw zezłocić.

Górę skrapia się paroma kleksami kwaśnej śmietany

 

2 średnie sałaty masłowe

 

Zalewa;

100 g surowego wędzonego boczku ( chudego)

2 łyżki octu spirytusowego 10% ( 25 ml )

2 łyżki cukru (30 g )

200 ml wody

szczypta soli

 

Sałatę umyć, wysuszyć i porwać na mniejsze części.

Boczek pokroić w kosteczkę i wytopić na skwarki, następnie do boczku wlać wodę, dodać ocet, cukier i szczyptę soli,

Całość zagotować i odstawić to lekkiego wystudzenia.

Sałatę włożyć do miski, tuż przed podaniem wlać ciepłą zalewę ze skwarkami, wymieszać i natychmiast podawać, dodatkowo skropić jeszcze kwaśną śmietaną.

 

  • Weronika S

    W moim domu tak właśnie robi się sałatę i to z dziada pradziada. Smaczna ,chrupiąca lekko kwasna po prostu pycha.Ale…..moja córka w latach 80-tych uczyła sie w technikum gastronomicznym i jak zrobiła taka sałatę to nauczycielka ja zwymyślała i dostała dwóję! Na pewno to nie była nauczycielka ze Śląska. Córka przyszła do domu z kwaśną miną do dziś to pamiętamy.

    • Weronika Chilmon

      Taka nauczycielka nie powinna pracować w szkole gastronomicznej. Co to za nauczyciel który nie zna regionalnych tradycji? Szkoda słów.